Mirki, wziąłem 2 tygodnie…

Mirki, wziąłem 2 tygodnie…

Mirki, wziąłem 2 tygodnie urlopu, żeby pojechać odpocząć 4 dni nad włoskim morzem, trasa to ponad 1000km.
Na szczęście nie jadę sam tylko z narzeczoną więc spokojnie możemy robić przerwy co 30km. Obliczyłem, że co trzeci postój będziemy dla bezpieczeństwa spać po 2 godziny czyli szykuje nam się 10-11 drzemek więc 20-22h spania + po godzinie na każdy inny odpoczynek. Razem zaokrąglając dla bezpieczeństwa 60 godzin odpoczynku plus jazda 15, powinniśmy wyrobić się w 4 doby. To nasza pierwsza tak długa trasa w życiu.

Moje pytanie jest takie, co sądzicie o planie podróży? Dodam, że pojechałem specjalnie na przegląd i mechanik mówił, że musi mi wymienić świece zapłonowe, żarówki i wycieraczki więc kwestie sprawności auta mam za sobą (nie wiedziałem, że wymiana świec jest taka droga, podobno cały silnik rozbierał, samochód na warsztacie 3 dni i 1200zł w plecy). To nie jest byle przejażdżka do biedronki czy lidla, więc chciałbym wiedzieć czy wszystko zaplanowałem jak trzeba i o niczym nie zapomniałem.

#motoryzacja #podroze #kiciochpyta

Comments are closed.