Browsed by
Dzień: 8 sierpnia 2020

Haha pozdrawiam z wczasów ALL…

Haha pozdrawiam z wczasów ALL…

Haha pozdrawiam z wczasów ALL EKSKLUZIW! Dziś rano przyleciałem SAMOLOTEM i już leżę na basenie i piję siódmego drinka modżajto a kelner jak mi leje to mowię MORE MORE i tak palcem do kubka pokazuję bo opaska ALL EKSKLUZIW na ręce! Lot w komfortowych warunkach LINIAMI LOTNICZYMI enter air i juz w samolocie drinki żubrówka z colą bo kupiłem w sklepie na lotnisku jak przeszedłem odprawę na LOT ZAGRANICE! A jak leciałem to miałem na oczach taką czarną opaskę że…

Read More Read More

No ładne te Taterki, ładne. W…

No ładne te Taterki, ładne. W…

No ładne te Taterki, ładne. W sumie byłem pierwszy raz w życiu więc wrypałem się od razu na Rysy bo czemu nie? (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Szlak od strony Słowackiej bardzo fajny, momentami troszkę zadyszki łapałem, ale koniec końców udało się wdrapać. Prognoza się sprawdziła i pogoda była ideolo. Tak trzeba żyć. #gory #podroze #podrozujzwykopem #czujedobrzeczlowiek #taktrzebazyc

Dzień pięćdziesiąty czwarty….

Dzień pięćdziesiąty czwarty….

Dzień pięćdziesiąty czwarty. Tego dnia nie obudziłem się bo noc spędzałem walcząc ze snem wzmaganym zmęczeniem. Około drugiej w nocy gdy powtarza się historia z zamknięciem dworca a wiedząc, że za około godzinę będzie już wystarczająco widno aby jechać przez lasy decyduję się opuścić miasto, przejechać pięćdziesiąt kilometrów w stronę portu w Nynashamn i nad jeziorem rozłożyć na kilka godzin snu namiot. Wyjazd z metropolii trwał ponad godzinę i gdy wjeżdżałem w pierwsze wsie było już zupełnie jasno. Jadąc w…

Read More Read More

Dzień pięćdziesiąty trzeci….

Dzień pięćdziesiąty trzeci….

Dzień pięćdziesiąty trzeci. Obudziłem się około siódmej i dość szybko przeszedłem do pakowania aby jak najwięcej dnia wykorzystać na zwiedzanie Sztokholmu. Chciałem jeszcze tylko ugotować sobie trochę makaronu i wypić herbatę. Musiałem też kupić bilet na prom. Pierwsze kilkanaście kilometrów pokonuję przedostając się przez sterylne i uporządkowane miasta okalające Sztokholm od południa. Nie dawały jednak szczególnie zachwycających widoków i zastanawiam się czy rzeczywiście tak jest, czy zdążyłem przyzwyczaić się do Szwecji. W drodze okazuje się, że uszkodzeniu uległa karta SD…

Read More Read More

Dzień pięćdziesiąty drugi….

Dzień pięćdziesiąty drugi….

Dzień pięćdziesiąty drugi. Głównym punktem tego dnia było naładowanie wszystkich baterii i analiza czy po dojechaniu do Sztokholmu ruszać dalej na północ czy wracać do Polski. Musiałem posprawdzać trasy, oszacować koszty, potrzebny czas, przemyśleć różne scenariusze i zwyczajnie odpowiedzieć sobie czy chcę dalej jechać. Na dworcu kolejowym w Vanghard miałem na to kilka godzin. Kilkanaście kilometrów od miejsca noclegu pod zabytkowym młynem do dworca pokonałem w Słońcu i przelotnych chmurach bez deszczu. Pierwszym scenariuszem było aby po naładowaniu pojechać jak…

Read More Read More